Z Magdą i Pawłem widzę się już za miesiąc na ich ślubie. Planowaliśmy spotkać się, aby ustalić kilka szczegółów związanych z ich świętem, a przy okazji zaproponowałam krótki fotograficzny spacer. To tylko pół godziny, a jaka fajna pamiątka. Sesja narzeczeńska to świetna sprawa. Pierwszy raz z fotografem zawsze jest prostszy kiedy występujesz w swoich normalnych ciuchach, a kiedy jest z Tobą jeszcze Wasz czworonożny przyjaciel sprawa robi się super prosta!

 

SHARE
COMMENTS