THE BEST OF

Od dłuższego czasu podglądam Wasze śluby, małe gesty, spojrzenia, wielki stres i ogromne radości. Przez ten czas staram się być niewidocznym świadkiem i jednocześnie przyjaciółką. Taką na jeden dzień, na którą możesz liczyć w każdej chwili.  W fotografii ślubnej chyba chodzi o to, że trzeba ponieść się emocjom i za każdym razem trochę pokochać swoją parę. Uważam, że nie da się robić pięknych zdjęć nie angażując się. To moja dewiza, która dotychczas mnie nie zawiodła.  Każda z par jest inna – miłość to niepowtarzalna historia. Mam nadzieję, że moja opowieść o niej zostawi w Was jakiś ślad.