Ania i Michael to para, która mogłaby postawić sobie przed swoimi imionami hasztagi #wesele2017 oraz #couplegoals. Dlaczego? Wyobraźcie sobie słoneczny, ostatni weekend września. Ryzykowna data na ślub? Pewnie, że tak! Ale był to chyba najbardziej idealny weekend w 2017 jeśli chodzi o pogodę: ciepło –  nie za gorąco, piękne jesienne słońce i to poczucie, że to już ostatnie takie piękne dni lata, a więc wszyscy celebrowali każdą uciekającą minutę. Ok, wróćmy do historii. Jest on i ona, zakochani po uszy i tak bardzo cieszący się sobą. Znacie to uczucie kiedy nie możecie się doczekać, aby zobaczyć kogoś kogo dawno nie widzieliście? Miałam wrażenie, że Ania i Michael za każdym razem tak czuli kiedy nie widzieli się przez chwilę.  Ok idźmy dalej bo już nie mogę doczekać się swojej własnej puenty #couplegoals. Ślub w przepięknym, zabytkowym, drewnianym kościółku w miasteczku Parzynów koło Kępna. Zdjęcia z ceremonii na pewno są wartę obejrzenia, światło, intymna atmosfera małego kościółka. Było pięknie. Potem wesele w świetnym miejscu o którym nigdy wcześniej nie słyszałam, a moim zdaniem powinno być we wszystkich przewodnikach pod tytułem Gdzie zrobić rustykalne wesele w województwie Wielkopolskim, albo Najpiękniejsze stodoły na wesele w Polsce. Sala Celinka to piękna drewniano-ceglana stodoła, położona pośrodku lasów i łąk. Na weselu zabawa, śmiechy, tańce i przychodzi ten moment…. On – Pan Młody, wchodzi na scenę razem ze swoim rockowym zespołem i grają koncert. Pani Młoda tańczy z tatą i robi się już tak wzruszająco, że wydaję się że już bardziej się nie da. Wtedy Michael zapowiada „ich” piosenkę, zaczyna śpiewać i… Ania wchodzi na scenę, łapią się za ręce i śpiewają ją razem. Wiecie co? Ciężko to opisać słowami, ale to był taki moment, który wydarza się tylko na filmach. I na ślubie Ani i Michaela.

Suknia: Atelier Karolina Twardowska

Ślub: Parzynów koło Kępna

Wesele: Celinka, Kochłowy koło Ostrzeszów

 

SHARE