Lubię odkrywać na nowo Łódź. Niestety przyjęło się, że to bardzo brzydkie miasto, z czym się nie mogę zgodzić, a Wam spróbuję udowodnić to  w kilku kolejnych wpisach z sesjami narzeczeńskimi. Justyna i Filip przyjechali do swojego rodzinnego miasta pobrać się. Dokładnie miesiąc przed ich ślubem wybraliśmy się na spacer po Księżym Młynie, aby poznać się i oswoić z aparatem. Zdjęcia na Księżym Młynie w Łodzi, czy to ślubne, czy narzeczeńskie, czy jakiekolwiek inne wychodzą super. Bardzo Wam polecam. To niesamowity zakątek, pełen historii, zieleni i pięknego światła. Przekonajcie się sami:

SHARE